Wiosna tuż tuż. Na całe szczęście bo cierpię już na brak słońca, a i moi bliscy zaczynają odczuwać mój brak humoru i zimowy kiepski nastrój. Jednakże jest pewne ale... Okres zimy, brak ruchu, dogadzanie sobie co i rusz pysznymi smakołykami zaowocowały tym ,że jest mnie więcej tu i ówdzie. Postanowiłam coś z tym począć bo to już ostatni dzwonek. W zasadzie powinnam się za to zabrać już na początku lutego ale zawsze znajdywałam jakieś wymówki itd. Moje lenistwo też się do tego przyczyniło :(
Na wiosnę chcę się przygotować kompleksowo więc w skład przygotowań będą wchodzić: ruch, odpowiednia dieta, ogólna pielęgnacja ciała przeznaczona do walki z cellulitem i innymi paskudztwami. O każdym aspekcie przygotowań napiszę oddzielnego posta.
W myśl zasady lepiej później niż wcale zabieram się za nabranie formy. "Odchudzanie się" w moim przypadku to złe określenie. Już wyjaśniam dlaczego. Mam 160 cm wzrostu i ważę w tej chwili ok 53 kg. Ktoś uzna, że moja waga jest prawidłowa z czym się zgodzę, ale przez brak ruchu w miesiącach zimowych moje ciało stało się dość galaretowate i niestety oponka na brzuchu też jakaś spora się zrobiła. Dlatego mam silne postanowienie z tym walczyć i o swoich postępach będę informować na bieżąco.
Pozdrawiam
Asia
powodzenia w zrzucaniu zbędnych kilogramów ale i tak nie masz z czego bo waga jest dobra :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili
witam serdecznie w dniu kobiet pozdrawiam z tej okazji
OdpowiedzUsuńzapraszam na moje stronki
http://mojkonarab.blogspot.com
http://budownictwonowoczesne.blogspot.com
witam polecam stronkę zakupy tylko dla pań
OdpowiedzUsuńhttp://virus.ibutik.pl/
dla miłośników koni
http://mojkonarab.blogspot.com
dla panów wszystko o budownictwie
http://budownictwonowoczesne.blogspot.com